logo

Iwona, 34 lata.

Z wykształcenia handlowiec i technik usług kosmetycznych, z pasji - manager butiku odzieżowego, który prowadzę z moją siostrą. Od 7 lat w szczęśliwym związku, od 3.5 roku bogatsza o ukochaną córkę Zosię.


tołpa.: przedstaw nam swoją skórę.

Od ponad siedmiu lat borykam się z rumieniem na policzkach i nosie. Problem pojawił się po terapii hormonalnej, której musiałam poddać się po zabiegu ginekologicznym. Zawsze byłam aktywna fizycznie, chodziłam na basen i saunę - niestety moja aktywność nasiliła objawy i rumień się powiększył. Oprócz tego pojawił się nadmiar sebum, a na nosie i brodzie miałam sporo zaskórników. Pomimo wielorakich badań, stosowania leków doustnych, kremów czy maści, kuracja dermatologiczna przynosiła wyłącznie tymczasowe efekty. Gdy zobaczyłam ogłoszenie na grupie tołpa, pomyślałam, że na uczestnictwie w programie mogę tylko zyskać i oto jestem.

tołpa.: czy jesteś zadowolona z efektów?

Zadowolona? To mało powiedziane! Jestem bardzo zadowolona - nie dość, że nauczyłam się prawidłowej pielęgnacji skóry, to jeszcze poprawiłam jej kondycję. Skóra stała się nawilżona, odżywiona i bardziej promienna. Już w pierwszym tygodniu zauważyłam znaczną poprawę. Zaskórniki zmniejszyły się do minimum, nadmiar sebum zniknął, buzia przestała się świecić a makijaż utrzymywał się nawet cały dzień. Tak zadawalające efekty przypisuje regularnemu stosowaniu poszczególnych kosmetyków. Duży wpływ na poprawę sytuacji miał z pewnością mikrozłuszczający żel peelingujący sebio - efekty były zauważalne już po dwóch użyciach. W dłuższej perspektywie okazał się on jednak zbyt mocny i podrażniał skórę, więc włączyłam serię rosacal i stosuję taki zestaw co dzień, dwa. Efekt? Rumień jest praktycznie niewidoczny!

przed

ambasadorka przed

po

ambasadorka po

chcesz zobaczyć więcej?

zajrzyj za kulisy naszej sesji.

;